Zoptymalizuj gęstość słów kluczowych z ekspertem z firmy Semalt, Natalią Khachaturyan

Słowa kluczowe powodują wiele zamieszania wśród właścicieli firm i dlatego niektórzy z nich mogą sceptycznie podchodzić do rozpoczynania SEO. Obecnie istnieje wiele firm, które twierdzą, że oferują usługi, dzięki którym witryna może znaleźć się na szczycie wyników Google. Pojawią się pytania, które z nich kłamią, a które nie, lub czy inwestowanie w SEO jest właściwym wyborem. W związku z tym Natalia Khachaturyan, strateg ds. Treści w firmie Semalt , oferuje proste rozwiązanie wyróżnionego problemu:

Większość ludzi często źle rozumie użycie słów kluczowych w SEO

W 2009 r. Matt Cutts wyjaśnił, że Google nie używa już słów kluczowych jako części algorytmu wyszukiwania. Pomimo tego ostrzeżenia ludzie nadal mają błędne przekonanie, że słowa kluczowe są kluczowe dla ich SEO. Nadal używają metatagu słowa kluczowego, mimo że Google.com całkowicie je ignoruje.

Farsz słów kluczowych

Gdy SEO było jeszcze w początkowej fazie rozwoju, jednym z problemów, z którymi wyszukiwarka próbowała sobie poradzić, było upychanie słów kluczowych. Początkowo wyszukiwarki mogły skupić się na czynnikach wyświetlanych na stronie, zanim stały się na tyle zaawansowane, aby poradzić sobie z czynnikami poza stroną, takimi jak użycie linków zwrotnych . Słowa kluczowe były jednym z czynników, które twórcy stron internetowych umieszczali na zapleczu witryny za pomocą metatagu słowa kluczowego.

Taktyka szybko została niewłaściwie wykorzystana przez działanie zwane „upychaniem słów kluczowych”. Wypełnianie słów kluczowych to jedna z wielu sztuczek SEO wykorzystywanych jako taktyka Black Hat. Wiele osób dowiedziało się, w jaki sposób można umieścić w tagu wiele słów kluczowych (niektóre z nich były nieistotne), aby manipulować widocznością informacji. Użytkownicy nie widzieli tych słów kluczowych, ale doprowadziło to do wprowadzenia mylących i niedokładnych wyników wyszukiwania.

Odpowiedzią Google było całkowite zignorowanie metatagu podczas indeksowania stron internetowych i nadal to wyjaśniam. Choć ludzie uważają to za mit, prawda jest taka, że Google nie używa już metatagów słów kluczowych podczas wyszukiwania w Internecie.

Jeśli Google zignoruje metatag, czy oznacza to, że upychanie słów kluczowych nie zaszkodzi witrynie?

W przeciwieństwie do powszechnego przekonania, upychanie słów kluczowych szkodzi witrynie. Chociaż upychanie słów kluczowych nie ma żadnej wartości SEO, zwiększa szanse na brak rankingu w ogóle. Google znalazł sposób na wyszukiwanie innych form upychania słów kluczowych.

Cutts potwierdził, że opublikowanie algorytmu Penguin w 2012 r. Faktycznie obniżyłoby ranking tych witryn, które mogłyby naruszać istniejące wytyczne Google dotyczące jakości. Jedną z wytycznych Google, które od dawna obowiązują, jest unikanie upychania słów kluczowych. Mówi: „Nie ładuj stron z nietrafnymi słowami kluczowymi”.

Sugeruje to, że pomimo tego, że Google nie używa słowa kluczowego do celów SEO, jego algorytmy wciąż szukają problemów z nadziewaniem i manipulowaniem.

Inne taktyki czarnego kapelusza obejmują:

  • Niewidoczny tekst. Wielu spamerów upycha słowa kluczowe w tekście, dopasowując ich kolory do tła strony. Chodzi o to, aby ukryć te słowa kluczowe przed ludzkimi oczami, ale nie przed wyszukiwarkami. Dzięki temu spamerzy mają nadzieję na zwiększenie ich znaczenia w rankingach wyszukiwania bez zmiany wyglądu witryny.
  • Ukryty tekst i linki. Inne ukryj tekst za obrazami lub użyj Kaskadowego arkusza stylów jako alternatywy dla upychania słów kluczowych. Używają tagów, które umożliwiają ukrycie ich w odpowiedniej przeglądarce, ale zapewniają ich czytelność dla wyszukiwarek
  • Upychanie słów kluczowych poza metatagiem słowa kluczowego. Nawet jeśli nadmiernie użyjesz słów kluczowych w innych tagach w witrynie, może to mieć niekorzystny wpływ na witrynę, a nie poprawić jej pozycję w rankingu. Zawsze staraj się zachować równowagę między pisaniem dla człowieka a wyszukiwarką, upewniając się, że cała treść czyta się naturalnie.
  • Zduplikowane tagowanie. Odnosi się do sytuacji, gdy użytkownik replikuje tytuły i opisy meta w witrynie. Google nie uważa tego za powtarzającą się treść, zakładając, że jest to istotne. Zamiast tego traktuje ją jako zduplikowaną treść, a tym samym odfiltrowuje ją z wyniku wyszukiwania.

Dokąd zmierzamy?

Solidne podejście do SEO jest wieloaspektowe. Wszystko sprowadza się jednak do skoncentrowania się na dostarczonych treściach i ich trafności. Ludzie muszą zmienić sposób podejścia do SEO i przejść od używania słów kluczowych do wyszukiwania haseł.